Kolorowe Joginki

KundaliniArt / Bez kategorii / / 6 komentarzy / 47 lubi
Kolorowe Joginki

Kolorowe Joginki, to energetyczna mandala, w trakcie malowania której powstała też krótka, wierszowana bajka – ułożona specjalnie dla maluszka, do którego obraz trafi w prezencie. Zapraszam do lektury również dorosłych, bo wielu z nich mogłoby się uczyć od kolorowych owieczek 

Kolorowe Joginki

 Gdzieś bardzo daleko, na samym świata końcu,
gdzie wszystko było białe,
cztery piękne owce kąpały się w słońcu,
w kolory jasne ubrane całe.

Dzień zaczynały od ćwiczeń i jogi,
bo chciały zacząć dobrym nastrojem.
Z rękoma do słońca, prostując nogi,
owieczki były tulone spokojem…

 W promieniach słońca od rana kąpane,
dniami czesały później kożuchy.
Aż zobaczyły, że są ubrane,
zbyt biało, zbyt jasno – że kożuch krępuje im ruchy.

Wpadły na pomysł, by przyciąć okrycie,
i dodać sobie kolorów kilka,
pastuszkom zleciły strzyżenie-mycie,
gdy nagle jeden z nich krzyknął: – „Chwilka!

Kto widział owieczkę tak kolorową!
Biała być musi koniecznie.”
Wciąż kiwał pastuszek głową:
— „W białym wam będzie po prostu bezpiecznie!”

 I pozostawił owieczki, w bieli śnieżnej jak wata
ostrzygł je, lecz nie pomalował.
Wykupił wszystkie farby ze świata
i wszystkie farby przed nimi schował.

Najmniejsza owieczka krzyknęła: „Chwilka!
Mam pomysł, zaraz wam o nim opowiem.
Wiem jak nam dodać kolorów kilka…”
Po czym – stanęła na swojej głowie.

 Pojawił się pomysł, żeby wycisnąć z przyrody kolory,
i w nich zanurzyć owcze kożuszki.
Odcisnąć barwy i liści wzory,
— „Będziemy miały futra w kwiatuszki!”

Gdy z traw wycisnęły kolor zielony,
stanęły szybko na jednej nodze,
choć od pomysłów umysł zmęczony
to jeszcze chciał puścić fantazji wodze.

 Dlaczego joga i wyciszenie?
Bo one owieczki relaksowały.
Miały przed sobą futra barwienie,
a przecież w przyrodzie farbek szukały.

Baza pomysłów po medytacji
spadła na owce jak śniegu płatki,
wpadły na pomysł, by z kwiatów akacji,
wycisnąć kremowy i dodać też kwiatki.

 Z chmur wydobyły błękit jaskrawy,
ze słońca żółty dodały na brzuszki,
schlapały futerko zielenią z trawy,
i znowu… dodały sobie kwiatuszki.

Kolor czerwony zrobiły z maków,
wysmarowały nim swoje łapki,
pobiegły szukać w przyrodzie znaków,
skacząc po łące, jak małe żabki.

 Skakały szukając kolorów na futra,
aż nagle stanęły przed tęczą.
Nie bały się deszczu, burzy i jutra,
nie bały się tego, że nóżki się zmęczą.

Spojrzały na siebie mrugając okiem,
bo mogły w barwach wykąpać się całe.
Podeszły do tęczy dość szybkim krokiem
Owieczki odważne! A takie małe!

 Chwyciły tęczę i jak szalikiem się nią owinęły
dziękując przyrodzie za wsparcie.
Bo w swoje istnienie, już wszystkie barwy wciągnęły.
Kolory, których szukały bardzo uparcie…

Ani przez moment nie było zwątpienia,
że barw nie zdobędą na swoje kożuszki,
Owieczki szły dumnie, po swoje pragnienia,
ufając, że barwy w końcu trafią na brzuszki.

 Gdyby zwątpiły, odeszły od pragnień jak innych wielu,
poddały się szybko, bez prób barw zdobycia,
żyły by w smutku, nie doszły do celu,
i płacząc miały pretensje do życia…

6 komentarzy

  1. Klaudia  —  8 lipca 2018 at 17:19

    Czy ta bajka krótka ???? Hahahaha…. ale piękna jak i mandala … przesłanie to jest to …..cieszy mnie, że treść zawiera sportowe elementy bo uwielbiam sport…. kolory…. niech maleństwo ma kolorowe , radosne, szczęśliwe i sportowe życie…. i nigdy się nie poddaje jak sprytne.owieczki

    Odpowiedz
  2. KundaliniArt  —  8 lipca 2018 at 20:06

    Czułam się jak dobra wróżka malując ten obraz dla małej księżniczki 🙂 Mam nadzieje, że Kolorowe Joginki wniosą w jej życie szczęście, spokój i radość. I mam też nadzieję, że po raz kolejny Cię zaskoczę, Klaudio…

    Odpowiedz
    • Klaudia  —  9 lipca 2018 at 12:14

      z każdym kolejnym dziełem mnie zaskakujesz…więc nie będę zdziwiona jak kolejne mnie powali na kolana

      Odpowiedz
      • KundaliniArt  —  9 lipca 2018 at 16:27

        Przyznam, że uwielbiam na niego patrzyć i obawiam się, że jak obraz wyjedzie ode mnie, to pokuszę się z tej tęsknoty, by zrobić taki podobny, bliźniaczy 🙂

        Odpowiedz
  3. Beata  —  20 listopada 2018 at 09:08

    Dziękuję za tę chwilę, w której poczułam się jak szczęśliwe dziecko. Tworzy Pani piękne, energetyzujące cuda. Pozdrawiam ❤💜💙💚

    Odpowiedz
    • KundaliniArt  —  20 listopada 2018 at 09:54

      Cieszę się, że mogłam wnieść odrobinę radości do Pani świata i mogłam być powodem uśmiechu Pani wewnętrznego dziecka 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz