Kotosmoki – 70×100

Kotosmoki – obraz na płótnie, 70×100 – technika autorska, mieszana (zdjęcie nie oddaje prawdziwej urody obrazu, nad czym ubolewam 🙁 Obraz ma zamalowane boki, gotowy do powieszenia na ścianie, bez ramy.

Podczas jednej z wewnętrznych podróży dotarłam do bajkowych drzwi. Otworzyłam je i wyskoczył na moje płótno Kotosmok. Najpierw pojawił się jeden – zdziwiony, że nikt poza nim nie jest taki kolorowy. Później dołączył do niego drugi – z miną jakby opuścił imprezę. Trzeci, czwarty, dziesiąty… i w końcu trzynasty – a żaden z nich nie krył ogromnego zdumienia, że świat, na który patrzą jest taki szary. Nie mówiły nic, ale ich zmarszczone czoła i szeroko otwarte oczyska zdradzały więcej niż niejedno słowo.
Więcej o antydepresyjnych Kotosmokach tutaj -> KOTOSMOKI 🙂

4 komentarze

  1. Asia  —  3 stycznia 2018 at 19:36

    Zdjęcia, choćby najlepszej jakości, nie są w stanie oddać prawdziwego uroku obrazu. Dopiero na żywo można zauważyć serce włożone w wykonanie, ujrzeć wszystkie poziomy i szczegóły. Kotosmoki pozwalają uwierzyć, że prawdziwa magia wciąż jest gdzieś obok, tuż na wyciągniecie ręki. Myślę, że z czasem uda mi się odnaleźć klucz do prawdziwego świata, świata, który skrywa pewien dar. Klucz gdzieś jest, tylko Kotosmoki nie chcą go pokazać każdemu. Nadchodzi więc cudowny czas poszukiwań. Muszę się zaprzyjaźnić z tymi przeuroczymi stworzeniami, ale na to mam dużo czasu…

    Odpowiedz
    • KundaliniArt  —  3 stycznia 2018 at 20:45

      Prawdziwy świat jest w nas. Ten na zewnątrz to iluzja – ale świetnie utkana z emocji, które każą wierzyć, że to wszystko jest prawdziwe…
      Proszę się od dziś nie martwić 🙂 Kotosmoki oddadzą klucz do prawdziwego świata. Ba! Nawet wskażą drogę do skarbu. Coś Pani podpowiem… One spoglądając z płótna pokazują swoimi oczyskami, że to Pani jest tym skarbem! Są tylko zaskoczone, że Skarb jest taki piękny, ale o tym nie wie… 😉

      Odpowiedz
  2. krs  —  24 stycznia 2018 at 19:32

    Piękne kotosmoki – ogrom pracy i wyobraźni!

    Odpowiedz
    • KundaliniArt  —  24 stycznia 2018 at 23:21

      Dzięki Krs. Fakt – pracy na wiele, wiele godzin. A co do wyobraźni… Muszę jej pilnować i trzymać ją na wodzy, żeby cały czas szła w dobrym kierunku i wyłapywała kolorowe rzeczy 🙂 Bo wiesz, jak jest, kiedy zboczy się z toru…

      Odpowiedz

Dodaj komentarz