Kraina Słońca

KundaliniArt / Bez kategorii / / 0 Comments / 40 lubi
Kraina Słońca

Kiedy przez 7 dni razem z muzyką malowałam na płótnie, nie wiedziałam, że dotrę do miejsca, w którym mogłabym zamieszkać…

W Krainie Słońca, gdzie drzewa ubrane były w kolorową korę, a pola i łąki porosły barwne plony, w powietrzu unosił się zapach kwitnących na drzewach kwiatów. To było ich pierwsze kwitnienie w życiu. Czekały na to wszystkie żywioły – Ogień, Powietrze, Ziemia i Woda. Wiedziały, że zapach i pyłek kwiatów jest esencją dla ich nowego życia – życia, które pokaże im inny wymiar istnienia.

Rozsypany pyłek nadrzewnych kwiatów stał się ambrozją dla tych czterech sił natury. Roztańczyły się w Szczęściu, kłębiły w Radości, by za chwilę uspokoić się w Harmonii.
Wystrzelony z kwiatów zapach fiołków, róży, słodkiej frezji i pomarańczy spowodował, że pojawił się stan, którego nikt wcześniej nie zaznał… Pojawiło się uczucie, które rozlało się się na całe istnienie. W sercach Powietrza, Ziemi, Ognia i Wody rozpłynęła się fala ambrozji.
Dzięki temu napojowi bogów Powietrze mogło poczuć jak to jest być Ziemią, Ogień mógł doświadczyć jak to jest być Wodą. Woda, w końcu mogła zrozumieć Ogień, a Ogień przeżyć to, co czuła Ziemia.
Dzięki kwitnieniu kwiatów, żywioły potrafiły połączyć się w jedno, doprowadzając do eksplozji barw, które zalewały świat Radością, Szczęściem, Spełnieniem…

W nowo powstałym świecie droga do celu – jak każda inna – może i nie była łatwa, ale za to zamortyzowana na wypadek upadków. Stworzył się świat, w którym każdy problem napotykał szybko rozwiązanie. Upadki przestały być bolesne, bo lądowanie odbywało się w kolorach, a zwisające liany, służąc pomocą, wciągały w górę przyjaźnie, gwarantując możliwość łatwego powrotu na ścieżkę, z której wcześniej się spadło.

I kiedy ktoś już znalazł się w takiej podróży przez życie, niebieska droga, która kierowała do Centrum Szczęścia, Spełnienia i Radości, zamieniała się w rzekę. Służąc swoim delikatnym nurtem, pomagała przejść przez życie bez bólu, cierpienia i pecha…

Nie chciał/a byś znaleźć się w takim świecie?

Dodaj komentarz