Ogniste Kwiaty

KundaliniArt / Bez kategorii / / 3 komentarze / 8 lubi
Ogniste Kwiaty

„Ogniste Kwiaty” – obraz wykonany na zamówienie, którego kompozycję współtworzy… sprzęt lekkoatletki 

Cztery Ogniste Kwiaty rozwinęły się z myślą, by komuś służyć swoją energią. Kiełkując z nasiona nie wiedziały dlaczego rosną, a później dlaczego kwitną… Ale czuły każdym swoim płatkiem, że wyszły ze Źródła z energią, którą trzeba się dzielić.
Dotąd Ogniste Kwiaty żyły w ogrodzie, który karmił je Światłem. Ze Światłem też rosły, Światłem oddychały. Światło je pielęgnowało.
Te cztery Ogniste Kwiaty czekały cierpliwie, by ktoś się po nie upomniał. Czekały ładując się energią Źródła, bo chciały być przygotowane na opuszczenie ogrodu i móc dzielić się tym, co same dostały; czyli Zdrowiem, Harmonią i Szczęściem.

Ogniste Kwiaty, w podzięce za nadanie im życia, za to, że mogą rozsiewać się na ziemi i dzielić radością, postanowiły zasilać pasję lekkoatletki i wszystko co z pasją związane – w energię Spełnienia.

3 komentarze

  1. Klaudia  —  24 kwietnia 2018 at 21:07

    Nie mogę się napatrzeć na to arcydzieło… nie miałam pojęcia, iż można tak fantastycznie wkopmonować sprzęt sportowy w tło , by dla laika był on niewidoczny :))) dysk…kula…młot…ciężarek…oszczep, oto jaki sprzęt oprócz fantastycznych kwiatów, symboli itd znajduje się na tym OBRAZIE a może w tym…Przytoczę tu mojej „babci” komentarz na widok kolejnego Mistrzostwa naszej Artystki :
    …”Dla mnie to wręcz wyszukana elegancja,
    w otwartej przestrzeni, kobaltowa złocona patera
    a na niej smakołyki pięcioboju i energia w nich ukryta,
    tylko dotknąć i delektować się sukcesami…”
    Barwy….nieziemskie 🙂
    Dziękuję 🙂

    Odpowiedz
    • KundaliniArt  —  24 kwietnia 2018 at 22:38

      Chodziłam wokół tego płótna jakbym zapraszała każdy detal do stworzenia wzoru, który i mnie by zachwycił. Kiedy teraz patrzy się na obraz, i ma przed oczami całą kompozycję, malowanie wydaje się proste. Ale kiedy siedzisz nad płótnem i masz przed oczami młot, ciężarek itd. i zastanawiasz się co zrobić, by dodać im lekkości, by obraz nie był techniczny a elegancki – to pierwsze co się pojawia to zwątpienie, czy podjęte zadanie nie było błędem.
      Mogę teraz odpowiedzieć – nie, nie było błędem a świetnym wyzwaniem. 🙂

      „Smakołyki pięcioboju…tylko dotknąć i delektować się sukcesami” – tego Ci życzę droga Klaudio, delektuj się sukcesem, pasją, życiem 🙂

      Odpowiedz
      • Klaudia  —  25 kwietnia 2018 at 09:34

        Tak będzie 🙂 Dzięki 🙂

        Odpowiedz

Dodaj komentarz