Mistyczna Moc Kundalini

KundaliniArt / Bez kategorii / / 0 Comments / 3 lubi
Mistyczna Moc Kundalini

W Sanskrycie Kundalini oznacza życiową energię, która mieszka wewnątrz każdego z nas.

„Kiedy budzi się w tobie energia, umiera to, czym byłeś wcześniej,
a rodzi się w tobie zupełnie nowy człowiek, ktoś, kim nigdy jeszcze nie byłeś” (Osho)

Kundalini to duchowa moc, która spoczywa w tobie w uśpieniu. To prawdziwy skarb i został ukryty tam, gdzie niechętnie człowiek zagląda – czyli wewnątrz każdego z nas. Dlatego od ciebie zależy, czy zdobędziesz się na wysiłek i zajrzysz w głąb siebie, by odkryć tę siłę. Jednego możesz być pewien: masz dostęp do potężnej mocy duchowej, a do jej odkrycia otrzymałeś wszystkie niezbędne narzędzia. Z nimi się urodziłeś, z nimi dojrzewasz, z nimi umierasz.

Nie będę pisała o drodze, którą musiałam przejść, by spotkać się z Kundalini. Nie chcę też wspominać o symptomach budzącej się energii, których było całe spektrum, ani też o mistycznych doznaniach i darach, które odkryła przede mną Kundalini – przyjdzie na to jeszcze czas. Ale życzę wszystkim, by każdy zobaczył i poczuł w sobie Światło, które które zapłonęło we mnie…

Zanim jednak zabierzesz się w podróż, by poznać samego siebie, oczyść swoją drogę. Nie zjeżdżaj po skarb po zanieczyszczonym szlaku, bo efektem będzie mocne potłuczenie emocjonalne i fizyczne. Nadaj swojej ścieżce łagodne przejście, wytycz je dietą, czystym umysłem i eksploruj.

Poszukiwanie, odkrywanie Kundalini wygląda jak zabawa w podchody. Życie rozstawia na twojej ścieżce znaki i zostawia ci sygnały do odczytania. Bądź czujny, nie przeocz żadnego z nich, bo dzięki temu możesz zabrać się w podróż życia przed jego zakończeniem. A kiedy dotrzesz do skarbu jakim jest Kundalini, zrodzisz się nowy Ty…

Kundalini i talenty

Kiedy budzi się Kundalini, wszystko się zmienia. Goją się rany przeszłości, spala się to, co negatywne. Od tej pory nic już nie jest takie same.

Gdy zapala się w człowieku Światło, otwierają się drzwi, na progu których czekają różne talenty. I to od ciebie zależy, po otwarciu których drzwi zatrzymasz się na dłużej. Ale przy których drzwiach byś nie stanął, będziesz zachwycony. Kreatywność staje się wtedy jak oddech – jest tak samo naturalnym procesem. Przechodzisz płynnie z jednego pomysłu do drugiego, wprowadzasz je w życie, osiągasz cel, żeby później go tak zmodyfikować, by znaleźć się w kolejnym etapie kreacji. Może trochę pokrewnym, może całkiem innym.

Światło Kundalini, które pewnego dnia zapłonęło we mnie, otworzyło mi drzwi, w których ukazała się przede mną paleta artystycznych zdolności. Poczułam się jak dorosła dziewczynka z pokoju z zabawkami, w którym znalazłam kolorowe farby, kredki, ołówki. Wszystkie odkryte narzędzia przyjęłam z wielkim szacunkiem i szczęściem. Być może dlatego wraz z ich przyjęciem wpisana została we mnie wiedza jak je wykorzystać, by to co stworzę, mogło poruszyć drugiego człowieka budząc w nim tę część, która naprowadzi go na drogę samopoznania.
Znalazłam się w miejscu, z którego czerpię pomysły na obrazy, wydobywam je z cząstką Światła i układam na płótnie nadając mu życie. A ono, w podzięce za dodanie oddechu, pracuje w tle wybuchając iskrami miłości w otoczenie, w którym się znajduje.

Samą zadziwia mnie lekkość z jaką zaczęłam pisać i malować.  Zbieram pomysły, które spadają jak płatki kwiatów i jak florystka, tworzę z nich barwne kompozycje zdań i obrazów. Myślę, że zatrzymam się dłużej w tym miejscu, w którym mogę zbierać kolory i kształty, nanosić znalezione promienie miłości na płótno, układać je w zdania i nadawać życie nowym obrazom czy tekstom. Zatrzymam się, by ubarwić tę rzeczywistość, którą dopadły różne odcienie szarości i smutku.

Kundalini pokazało mi, że mogę bez obaw pływać po oceanie życia, którym jestem i odkrywać nieznane mi dotąd światy. Ale najpierw, zanim to nastąpiło, konieczne było oczyszczenie oceanu. Musiała przejść przeze mnie wielka fala. Paliła w ogniu miłości  wszystkie śmieci po to, żeby woda stała się w końcu przejrzysta. Był to jeden z warunków, by zobaczyć Światło, bo to ono rozświetla zwiedzane miejsca w głębinach.

I nie żałuję ani jednego dnia życia, ani jednej chwili, traum i kłód pod nogami, które powodowały upadki. Zadaję sobie tylko pytanie, dlaczego to wszystko stało się tak późno…

                                               cdn.

Podziel się swoimi doświadczeniami, zostaw wpis w komentarzu poniżej. Może twój wpis pomoże komuś zrozumieć zachodzące w nim zjawisko…

Jak do tej pory, skarbnicą wiedzy o Kundalni, dzięki której zrozumiałam swoje doświadczenia, stały się:
-> „Kundalini. Ognisty wąż. Nowoczesne spojrzenie” – książka Darrler Irving,
-> „Kundalini boska energia w twoim życiu” – książka Cyndi Dale
-> Vismaya Maitreya – strona internetowa z obszernym opisem zjawiska
-> oraz nieocenione wsparcie ze strony Yogini Chinmayi, która służyła mi pomocą w chwili zwątpienia. Sama świadomość, że jest ktoś, kto może wytłumaczyć pewne niezrozumiałe procesy łagodzi strach i uspokaja…

Dodaj komentarz